We wczorajszym odcinku wydarzyło się coś co już wcześniej miało miejsce, to było jak kopia ksero. Do ostatecznej walki o pozostanie w programie zostali pozostawieni kandydat od Claudii i od Morgana - Damiano i Cristiana i znów decydujący głos kto z tej dwójki ma odejść miała Mara, oczywiście wyeliminowała Cristianę. Cristiana weszła do programu 3 tygodnie temu, i w drugim swoim oficjalnym wieczorze została postawiona w sytuacji, w której jury, a konkretnie Mara zabierze głos w sprawie jej pozostania lub odejścia z programu. Kilka tygodni temu było kropka w kropkę to samo. Mario wszedł do programu jako nowy uczestnik wybrany spośród trójki kandydatów decyzją widzów, Mario należał do drużyny Morgana. Po dwóch wieczorach jako oficjalny uczestnik programu, bardzo udanych zresztą występach, został postawiony w sytuacji walki z osobą z drużyny Claudii i Mara wyeliminowała z zimna krwią Maria bezczelnie przy tym mówiąc, że go ceni i popiera. Co za hipokryzja!!! W ten sam wieczór, w którym Mario odpadł weszła do programu Cristiana, nie jako zajmując miejsce Maria w drużynie Morgana. Ale nie trzeba było długo czekać na ponowny ruch złośliwości i walki na śmierć i życie Mary, która po raz kolejny pozbawiła Morgana osoby, z jego bardzo mocnej w tym roku drużyny, ośmielam się twierdzić, że najlepszej drużyny nie tylko z tej edycji, ale z wszystkich 3 edycji razem wziętych. Szkoda tylko, że publiczność, która głosuje nie bierze pod uwagę talentu i wielkich osobowości piosenkarzy z drużyny Morgana, tylko kierują się jakimiś innymi względami głosując. Naprawdę wielka szkoda, że tak się dzieje, bo to głównie z winy publiczności odpadł najpierw Mario a teraz Cristiana. A takie beznadzieje jak Yavanna czy Sofia nadal są w programie i tylko dręczą moje uszy swoim fałszowaniem i wyciem jak wilki do księżyca. Nie potrafię zrozumieć dlaczego publiczność nadal je trzyma w programie, chyba po to żeby zrobić na złość Morganowi, i żeby na koniec wygrał ktoś kto jest najbardziej pospolity, bez talentu i osobowości, bo niestety tak się to może zakończyć.
komentarze (0) | dodaj komentarz